popieram. Twój facet to jeszcze dzieciak. Zastanów się czy chcesz wychowywać dwójkę czy mieć kogoś w kim będziesz miała oparcie i kto będzie Ci pomagał?Skoro po pracy nie ma czasu dla rodziny i kumple są dla niego ważniejsi, to nie wiem czy jest to dobry materiał na tatę i "głowę rodziny". Jest młody, to fakt, ale skoro dziecka ma już 5 lat to dawno był czas żeby dorosnąć, wiek nie ma tu nic do rzeczy....Jeśli tyle rozmów nie pomagało, to zastosuj "terapię szokową"- odizoluj się od niego z dzieckiem na 2-3 tygodnie- najlepiej wyjechać np do babci itp gdzieś gdzie Was nie znajdzie, nie odbieraj telefonów i niech Twoi rodzice Cie nie wydadzą- jak trochę potęskni i się pomartwi to może doceni to co "stracił"? A jak wrócicie to zacznij go "olewać", nie tłumacz się gdzie byłaś, jak będzie "łaskawie" chciał przyjść to powiedz mu żeby zajął się dzieckiem bo wychodzisz (i wyjdź gdzieś) itp. Niech zacznie być zazdrosny czy kogoś nie poznałaś....Może będzie bardziej się pilnował i swojej kobiety zamiast ganiać z kumplami.....I nie wydzwaniaj do niego jak Cie olewa, udawaj że nie zauważyłaś że go nie było i że Cie nie obchodzi jak już wróci....Jak będziesz ciągle za nim 'latać' , "wydzwaniać", się "dopraszać" to będzie miał dalej Cię 'gdzieś"- pora odwrócić role żeby to on zaczął zabiegać o Was....Wiem że będzie ciężko udawać zwłaszcza że czujesz inaczej, ale po miesiącu, dwóch przekonasz się że warto było, moim zdaniem powinno zadziałać. Pokaż mu że nie jest taki "niezbędny" w Waszym życiu, zrób coś dla siebie, zmień coś może fryzurę, bądź tajemnicza, małomówna przy nim, niech zobaczy atrakcyjna kobietę która zaczyna się od niego oddalać- jeśli Cię kocha to zacznie walczyć o Was. A jak nie to jest tylu DOJRZAŁYCH facetów którzy pragną nie mogą mieć dzieci i chętnie taką "mamuśkę" przygarną a dziecko pokochają jak własne, wystarczy dać ogłoszenie i na pewno będą chętni:)