2 minuty temu
4 minuty temu
7 minut temu
13 minut temu
31 minut temu
wczoraj o 15:44
wczoraj o 13:16
przedwczoraj o 15:06
wczoraj o 22:01
19.05 o 16:45
Moja rada - nie zadawaj takich pytań na forach, zwłaszcza na szafie, bo więcej Ci to przyniesie szkody niż pożytku. Proponuję porozmawiać o sytuacji z mamą, rodziną, przyjaciółmi, z pracownikami katolickiego ośrodka pomocy rodzinie (lub miejskiego) etc. Tutaj tylko niepotrzebnie się zestresujesz i dasz pożywkę wielu sfrustrowanym, "idealnym" kobietkom, a tego raczej wolisz uniknąć. Stało się, trudno, są w życiu momenty lepsze i gorsze; gdy mamy gorsze, czasem nieopatrzenie możemy zrobić coś nie tak - życie. Poza tym jeszcze nikt nie podał gotowej recepty na szczęście, więc nie martw się, gdy ktoś wróży Ci brak perspektyw etc - nikt nie wie co może się zdarzyć za rok, dwa czy pięć - ponadto nie każdy musi marzyć o byciu dyplomowanym ekonomistą, prawnikiem czy dziennikarzem. Nikogo nie wolno szufladkować. Masz dziecko i git, milion pięćset dziewczyn w Twoim wieku je miało, ma i mieć będzie, co nie znaczy, że wszystkie wychowują się w złych warunkach i nie moga liczyć na miłość i opiekę matki. Faceta sobie odpuść, dbaj o dziecko ale i o siebie, postaraj się zdobyć dobre wykształcenie lub znajdź pomysł na własny biznes, żeby być niezależną finansowo, dumną i pewną siebie, a z pewnością znajdziesz sobie faceta na poziomie, odpowiedzialnego i troskliwego, który pokocha Ciebie i dziecko. Mimo różnych niechcianych/nieprzemyślanych życiowych decyzji, gdy człowiek się ogarnie, zawsze wychodzi na prostą, a Ty na pewno nie będziesz odstępstwem od reguły;) Wszystkiego dobrego, pozdrawiam!
Cytat
zalamka_45
Dziekuje za zrozumienie. Wiem,ze sobie poradze, ale boje sie,ze on moze zabrac mi dziecko... a to dla malego bedzie najgorsze.
Cytat
martti88
po pierwsze... to wy myslicie, ze tyle ile kobieta (matka dziecka) zechce alimentow to zawsze tyle wlasnie dostanie???
to zalezy od tego ile ojciec dziecka ma odprowadzane do ZUS-u, bo jak ma odprowadzane od najnizszej czyli 1318zł brutto (lub cos kolo tego) - to wtedy dostanie 300zl, sad nie przyzna jej alimentow 500zl-jak ojciec oficjalnie bedzie zarabial 1000zl (netto) ........
jesli ma odprowadzane od ponad 2tys. wtedy jest to mozliwe..albo chociaz 400zł..
idź do opieki, dostaniesz jeszcze jakies pieniadze jako matka samotnie wychowujaca..... (jesli nie uzna dziecka, czyli ma twoje nazwisko)
wspolczucia dla autorki watku- znajdz sobie innego, nim sie nie przejmuj........
Cytat
nefretete885
Cytat
zalamka_45
Dziekuje za zrozumienie. Wiem,ze sobie poradze, ale boje sie,ze on moze zabrac mi dziecko... a to dla malego bedzie najgorsze.
jak moze zabrac ci dziecko skoro nie ma dla niego czasu to kto wtedy mialby sie zajmowac dzieckiem a po drugie jak nie bedzie placic alimentow to od tego sa komornicy ktorzy siada mu na pensji wiec zacznij myslec pozytywnie tylko popros mame lub kogos bliskiego o pomoc w razie rozprawy w sadzie
najłatwiej jest oceniać innych. nie wiecie nigdy czy kiedys same nie bedziecie w tak trudnej sytuacji badz wasze dzieci dlatego oszczedzccie sobie dziewczyny tego gniewu. nie ma co plakac ad rozlanym mlekiem. uwazam ze nic nie dzieje sie bez przyzcyny może Twoje malenstwo własnie mialo taki cel. Uwierz mi ze za kilka lat jak juz zapomnisz w pewnym stopniu o milosci do ojca dziecka to mimo wszystko bedziesz mu dziekowała że dał Ci wspaniałe malenstwo. Dzidziu to dar kochaj je mocno i pokaz im wszystkim ze jestes dobra i odpowiedzialna matka. wiek nie gra tu roli jesli sie dojrzale mysli. co do ojca dziecka? uwazaj na niego poprostu bo zwyczajnie dobrze gra a to moze odwrócic sie przeciwko Tobie. życze samych pieknych chwil i pociechy z maluszka. i szczęścia przede wszystkim. 3majcie sie cieplutko powodzenia :)
nie mozesz tak czarno myslec non stop stawiasz sie na przegranej pozycji wiecej wiary dziewczyno spojrz na dziecko ono da ci mnostwo sily aby przez to wszystko przebrnac musisz wierzyc ze wszystko sie uda ja wiem ze latwo mowic ale nie poddawaj sie napewno znajdzie sie jakies rozwiazanie
Przykro mi, że spotkała Cię taka trudna sytuacja życiowa i jeszcze bardziej, gdy czytam niektóre bardzo niemiłe wypowiedzi. Kochane szafowiczki nawet osoba niepełnoletnia zasługuje na szacunek i wypowiedzi, które nie uwłaczają jej godności. Ta załamana nastolatka potrzebuje wsparcia, kogoś kto ją zrozumie, wesprze, bo prawdopodobnie w swoim otoczeniu nie może liczyć na słowa otuchy!!! Przecież nie sprawia Wam przyjemności poniżanie i tak już skrzywdzonej przez życie i własne niewłaściwe wybory nastolatki, prawda? Jestem pewna, że ona ma świadomość, że postąpiła w sposób nieodpowiedni, nieodpowiedzialny i na pewno bardzo tego żałuje, tym bardziej, że konsekwencje skomplikowały jej całe nastoletnie życie. Ona ma dziecko i już nigdy jej życie nie będzie tak proste, beztroskie i kolorowe jak życie przeciętnych nastolatek. Ten chłopak, z tego co wywnioskowałam z wypowiedzi autorki, jest od niej starszy, to pełnoletni mężczyzna, który powinien dbać i troszczyć się o nią. Nie wiemy jak było na początku ich znajomości. Być może ten chłopak udawał sympatię i uczucia do niej, może nawet wykorzystał jej naiwność i wymusił poprzez manipulację stosunek seksualny. To młoda osoba i mogła ulec presji otoczenia oraz chłopaka, przez którego być może zwyczajnie chciała być kochana. Apeluję do Was o trochę więcej empatii. Mimo, że ja nigdy nie byłam w sytuacji takiej jak autorka i nie wyobrażam sobie uprawiania seksu zamiast kochania się, staram się ją zrozumieć i nie potępiać, bo nie znam szczegółów całej sytuacji, dlatego wolę zrobić coś dobrego i pomóc jej lub chociaż wesprzeć ciepłym słowem, zamiast pogłębiać jej depresję! Proszę nie piszcie o jej nieodpowiedzialności i braku wiedzy w kwestii antykoncepcji, bo nie wiemy czy ta nastolatka pochodzi z zamożnej rodziny, a antykoncepcja jak wszystkie wiemy nie jest darmowa:) Być może dla niej koszt zakupu tabletek antykoncepcyjnych, a nawet prezerwatywy jest zbyt duży, by mogła sobie na niego pozwolić. Nie wiemy nawet czy ona posiada ubezpieczenie zdrowotne, a co za tym idzie czy stać ją na wizyty u lekarza. Nie wiemy nawet czy ma zaufaną przyjaciółkę, albo jakie ma relacje z mamą, czy miała możliwość rozmowy z kimś bliskim o antykoncepcji i uzyskania funduszy na rozpoczęcie bezpiecznego współżycia. Nie sądzę by temu chłopakowi na niej zależało tak naprawdę, wygląda to tak jakby on wykorzystał sytuację, że zadurzona w nim nastolatka szukała poczucia akceptacji i miłości. Droga autorko jest mi bardzo przykro, że tak szybko podjęłaś decyzję o rozpoczęciu współżycia, bo jestem pewna, że gdybyś zaczekała na prawdziwą miłość, dziś nie miałabyś żadnego z tych trudnych problemów, które Cię dręczą, a seks utożsamiałabyś z dopełnieniem miłości, a nie wydarzeniem z przykrymi konsekwencjami:( Proszę zerwij wszystkie kontakty emocjonalne z tym chłopakiem, bo nigdy nie będziesz z nim szczęśliwa. On jest bardzo nieodpowiedzialny, okłamuje swoją nową partnerkę, okłamywał Ciebie, chce być z inną dziewczyną w chwili obecnej, a któregoś dnia znów z Tobą, nie odczuwa miłości do żadnej z Was-to wystarczające powody, żebyś nie widziała dalszej wspólnej przyszłości z nim. Macie dziecko i to naturalne, że będzie je odwiedzał, ale nigdy już nie wiąż się z nim! Wierzę, że znajdziesz prawdziwą miłość, mężczyznę który pokocha Ciebie i Twoje dziecko, kogoś dzięki komu odzyskasz wiarę w szczęście! Nie kontaktuj się z jego nową dziewczyną, nie walcz z nią o względy byłego chłopaka, tylko wystąp do sądu o alimenty zgodne z jego obecnymi zarobkami i skup się na swoim dziecku. Mam nadzieję, że za jakiś czas wszystko stanie się łatwiejsze, że z biegiem czasu odzyskasz spokój i ułożysz swoje życie czyniąc je lepszym. Życzę Ci tego z całego serca i wierzę, że kiedyś stworzysz na forum temat, w którym nazwiesz siebie szczęśliwą osobą, która pokonała życiowe trudności. Pozdrawiam Cię serdecznie:*:*:*
"nazwisko ma moje, ale była sprawa o uznanie ojcostwa. to cos zmienia ? czy moge starac sie o jakies pieniadze z tytulu samotnej matki?"
wiesz co, idz najlepiej do MGOPS (do opieki) i zapytaj.... bo wiem,ze kolezanka dostala jak dziecko mialo jej nazwisko...a ojciec nie płacil zadnych alimentow i ustalenia ojcostwa nie bylo to co m-c dostawala ok.300zł (kilka lat temu) a i placili jej tez za przedszkole dziecka:)
a jak w Twoim przypadku byla sprawa w sadzie o ustalenie ojcostwa.... to nie wiem czy nie jest tak,ze zeby otrzymywac pieniadze z tytulu "matki samotnie wychowujacej" nie bedzie GOPS potrzebne jakies zaswiadczenie z Sadu,ze wystapilas o alimenty i że faktycznie jestes sama (bez ojca dziecka)..... nie chce wprowadzac w blad dlatego zadzwon tam lub idz i zapytaj:)))
zasiłek rodzinny na pewno dostaniesz ale to kwota miedzy 50-100zł (nie wiem ile teraz jest dokładnie)
Cytat
BeautifulAngelDoll
Przykro mi, że spotkała Cię taka trudna sytuacja życiowa i jeszcze bardziej, gdy czytam niektóre bardzo niemiłe wypowiedzi. Kochane szafowiczki nawet osoba niepełnoletnia zasługuje na szacunek i wypowiedzi, które nie uwłaczają jej godności. Ta załamana nastolatka potrzebuje wsparcia, kogoś kto ją zrozumie, wesprze, bo prawdopodobnie w swoim otoczeniu nie może liczyć na słowa otuchy!!! Przecież nie sprawia Wam przyjemności poniżanie i tak już skrzywdzonej przez życie i własne niewłaściwe wybory nastolatki, prawda? Jestem pewna, że ona ma świadomość, że postąpiła w sposób nieodpowiedni, nieodpowiedzialny i na pewno bardzo tego żałuje, tym bardziej, że konsekwencje skomplikowały jej całe nastoletnie życie. Ona ma dziecko i już nigdy jej życie nie będzie tak proste, beztroskie i kolorowe jak życie przeciętnych nastolatek. Ten chłopak, z tego co wywnioskowałam z wypowiedzi autorki, jest od niej starszy, to pełnoletni mężczyzna, który powinien dbać i troszczyć się o nią. Nie wiemy jak było na początku ich znajomości. Być może ten chłopak udawał sympatię i uczucia do niej, może nawet wykorzystał jej naiwność i wymusił poprzez manipulację stosunek seksualny. To młoda osoba i mogła ulec presji otoczenia oraz chłopaka, przez którego być może zwyczajnie chciała być kochana. Apeluję do Was o trochę więcej empatii. Mimo, że ja nigdy nie byłam w sytuacji takiej jak autorka i nie wyobrażam sobieuprawiania seksu zamiast kochania się, staram się ją zrozumieć i nie potępiać, bo nie znam szczegółów całej sytuacji, dlatego wolę zrobić coś dobrego i pomóc jej lub chociaż wesprzeć ciepłym słowem, zamiast pogłębiać jej depresję! Proszę nie piszcie o jej nieodpowiedzialności i braku wiedzy w kwestii antykoncepcji, bo nie wiemy czy ta nastolatka pochodzi z zamożnej rodziny, a antykoncepcja jak wszystkie wiemy nie jest darmowa:) Być może dla niej koszt zakupu tabletek antykoncepcyjnych, a nawet prezerwatywy jest zbyt duży, by mogła sobie na niego pozwolić. Nie wiemy nawet czy ona posiada ubezpieczenie zdrowotne, a co za tym idzie czy stać ją na wizyty u lekarza. Nie wiemy nawet czy ma zaufaną przyjaciółkę, albo jakie ma relacje z mamą, czy miała możliwość rozmowy z kimś bliskim o antykoncepcji i uzyskania funduszy na rozpoczęcie bezpiecznego współżycia. Nie sądzę by temu chłopakowi na niej zależało tak naprawdę, wygląda to tak jakby on wykorzystał sytuację, że zadurzona w nim nastolatka szukała poczucia akceptacji i miłości. Droga autorko jest mi bardzo przykro, że tak szybko podjęłaś decyzję o rozpoczęciu współżycia, bo jestem pewna, że gdybyś zaczekała na prawdziwą miłość, dziś nie miałabyś żadnego z tych trudnych problemów, które Cię dręczą, a seks utożsamiałabyś z dopełnieniem miłości, a nie wydarzeniem z przykrymi konsekwencjami:( Proszę zerwij wszystkie kontakty emocjonalne z tym chłopakiem, bo nigdy nie będziesz z nim szczęśliwa. On jest bardzo nieodpowiedzialny, okłamuje swoją nową partnerkę, okłamywał Ciebie, chce być z inną dziewczyną w chwili obecnej, a któregoś dnia znów z Tobą, nie odczuwa miłości do żadnej z Was-to wystarczające powody, żebyś nie widziała dalszej wspólnej przyszłości z nim. Macie dziecko i to naturalne, że będzie je odwiedzał, ale nigdy już nie wiąż się z nim! Wierzę, że znajdziesz prawdziwą miłość, mężczyznę który pokocha Ciebie i Twoje dziecko, kogoś dzięki komu odzyskasz wiarę w szczęście! Nie kontaktuj się z jego nową dziewczyną, nie walcz z nią o względy byłego chłopaka, tylko wystąp do sądu o alimenty zgodne z jego obecnymi zarobkami i skup się na swoim dziecku. Mam nadzieję, że za jakiś czas wszystko stanie się łatwiejsze, że z biegiem czasu odzyskasz spokój i ułożysz swoje życie czyniąc je lepszym. Życzę Ci tego z całego serca i wierzę, że kiedyś stworzysz na forum temat, w którym nazwiesz siebie szczęśliwą osobą, która pokonała życiowe trudności. Pozdrawiam Cię serdecznie:*:*:*
Mam 21 lat, póki co bezdzietna, ale jak czytam Wasze wypowiedzi to jestem w szoku...
Dziewczyna ma trudną sytuację, jest młoda, została matką, nie usunęła ciąży, tylko próbuje to dziecko wychować. Chłopak okazał się totalnym gnojem. Dziewczyna napisała tego posta żebyście jej poradziły co ma zrobić z alimentami, nawet żebyscie ją po ludzku pocieszyły, moralizatorskich gadek już się pewnie nasłuchała po uszy od moherów, rodziny, sąsiadek, może nawet w szkole, a teraz ją mieszają z błotem na portalu o ciuchach...
Jeżeli to czyta jakaś młoda dziewczyna w ciąży to pewnie się coraz powazniej zastanawia, czy nie usunąć...
Cytat
astaldi
Mam 21 lat, póki co bezdzietna, ale jak czytam Wasze wypowiedzi to jestem w szoku...
Dziewczyna ma trudną sytuację, jest młoda, została matką, nie usunęła ciąży, tylko próbuje to dziecko wychować. Chłopak okazał się totalnym gnojem. Dziewczyna napisała tego posta żebyście jej poradziły co ma zrobić z alimentami, nawet żebyscie ją po ludzku pocieszyły, moralizatorskich gadek już się pewnie nasłuchała po uszy od moherów, rodziny, sąsiadek, może nawet w szkole, a teraz ją mieszają z błotem na portalu o ciuchach...
Jeżeli to czyta jakaś młoda dziewczyna w ciąży to pewnie się coraz powazniej zastanawia, czy nie usunąć...
ja pier.... czytając niektóre wasze komentarze to ręce odpadają. Dziewczyna nie pytała o to, czy ma "gówno w głowie", czy jest "niedojrzała" etc. Myślę, że co druga nie powinna tutaj mieszać jej z błotem i traktować jak gówno. Każdy popełnia błędy i myślę, że ona uświadomiła sobie to już dawno, aczkolwiek to niczego już nie zmieni. Proponuję poniektórym oszczędzić krytyki, bo KAŻDY może popełnić błąd i każdemu może się coś przytrafić. Ona słowem nie wspomniała, że dziecku dzieje się krzywda i na pewno stara się opiekować i wychowywać swoje dziecko jak najlepiej potrafi. A komentarze typu: żal mi tego dziecka, są nie na miejscu. Zastanówcie się czasami nad tym co piszecie. Nie każda młoda matka, to zła matka.
jestem w szoku czytając wypowiedzi niektórych osób jak można być tak wrednym nie znając danej osoby , człowiek uczy się na błędach i nikt nie jest idealny a jednak zawsze znajdzie się ktoś kto czuje się zawsze lepszym od drugiego .....
Ale pierdolicie, święte matki teresy się znalazły, każdy sam uczy się na swoich błędach, analfabetki piszecie nie na temat, oceniajcie swoje życie a nie czyjeś, dziewczyna już dostała nauczkę i jest bardziej dorosła w tym momencie od wielu z was, wy mając po 30 lat nie wiecie nawet co to znaczy zmienić pieluchę, być odpowiedzialnym rodzicem. Nie weszła tu żebyście jej matkowały, matkę ma jedną stare wredne babsztyle. O tak, należy niektórym z Was się to zjechanie ! Jesteście obrzydliwie zarozumiałe, co to nie Wy, przecież Wy nie zaszlyście w ciąże w wieku 16 lat,jesteście takie mądre, jakbyście były mądre to byście pomyślały o ludzkich uczuciach, każdy człowiek je ma, próbujecie wpędzić człowieka w gorszy nastrój niż miał zanim się tu pojawił, życzę Wam z całego serca,żeby życie Was kopnęło w dupę bardziej niż dotychczas.
A tak na temat, ojciec dziecka ma obowiązek płacić alimenty skoro proponuje 300zł, sama mówisz,że nie masz jak pracować teraz a chcesz się jeszcze uczyć, zawsze jest szkoła wieczorowa, tak czy siak ten facet nie nadaje się już dla Ciebie, kręci, kłamie, nie wierz w te bajki, znalazl inną i kropka, temat skończony, miej godność, nie daj się mu omotać, nie ganiaj za nim, myśl o dziecku, mama Ci pomoże na pewno, musisz się usamodzielnić, być niezależną, pokazać temu pajacowi co stracił, prędzej czy póxniej zrozumie, jesteś młoda, masz przed sobą całe życie, nie jeden facet się pojawi na horyzoncie.
Cytat
Sothis
Po prostu nie widzę powodu by pisać przez co przechodziłam to moja sprawa bo nie piszę o swoim życiu na forum.
W przeciwieństwie do Ciebie cenie sobie moją prywatność.
Robisz aj waj z jednego celnego strzału, taka jest prawda że jesteś nieodpowiedzialnym dzieckiem.
Więc zmiataj pod sukienkę mamy ona pewnie utrzyma Ciebie i Twoje dziecko a jak się postarasz to i kolejne.
Bzykać się chciało pannico?-to masz dziecko i Twoja w tym głowa co zrobić ,żeby żyło dostanio i godnie.
choć podejrzewam ,że mając taką matkę jak Ty nie da się żyć godnie.
Co za burzliwa dyskusja sie rozpętała...umoralniacie dziewczynę - a ona wcale o to nie prosi...Sądzę,ze i tak sama wie,ze popełniła błąd ..Nie kopie się leżącego moje drogie ....
Ja oceniac nie będę.. napiszę tylko to co wdg. mnie powinnaś zrobić :
Zasiłek dla samotnej matki w żadnym wypadku Ci nie przysługuje!
W akcie urodzenia ojciec musiałoby byc oznaczony jako NN lub zmarły /zaginiony .
Co do alimentów- to nie licz na jakieś zawrotne sumy - bo sądzę,ze więcej niż 300-400zł nie dostaniesz ...
Piszesz,ze nie chcesz sama płacić na utrzymanie dziecka.. no ale z tego co napisałaś wynika,ze chcesz żeby to facet utrzymywał twoje dziecko- bo ty do pracy nie chcesz iśc .... (chociaż ja proponowałaby żłobek i podjęcie pracy - na żłobek będziesz miec pierwszeństwo i jakieś dofinansowania z gminy/ops-u - tylko popytaj o to troszkę)
Wydatki powinny byc pół na pół .. czyli gdy dostajesz 300 to ty też powinnaś wyłożyć 300 - i macie razem 600zł - na utrzymanie dziecka taka kwota powinna wystarczyć .. Chyba,ze udowodnisz przed sądem,ze to za mało;) Ale i wtedy nie ma żadnej gwarancji,ze sąd przyzna wyższe alimenty- bo to zależy od tego jakie dochody ma facet ...to znaczy jakie wykaże.. bo może zarabiać 3000 tysiące a wykaże w sądzie,ze jego wypłata to najniższa średnia krajowa i dostaniesz malutkie alimenty...
Piszesz też ,ze boisz się ,ze przestanie pracować- i nie będzie ci płacił alimentów ... I na takich cwaniaków są sposoby - wystarczy ,ze zgłosisz się po Świadczenie z Funduszu Alimentacyjnego -dostaniesz te pieniądze,które sąd ci przyznał jako alimenty - bez znaczenia czy to sie podoba twojemu facetowi czy nie ;)
A on będzie to musiał co do grosza oddać państwu ...już się o to postarają ;)
Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-09-01 03:41 przez trinity22.
Aby się zarejestrować lub zalogować kliknij tutaj
następna dyskusja:
