jak ja cche sobie cos kupic i jestem z mężem , to on nie bardzo jest zadowolony.ale jesli on robi sobie zakupy , to ja zawsze musze z nim isc ,by mu doradzic.zawsze mnie prosi bym z nim poszla.oczywiscie ide ale po warunkiem ,ze ja tez bede mogla sobie cos wybrac. ale faceci ogolnie chyba wiecej czasu potrzebuja aby sobie cos wybrac.ale jak juz znajda to sie decyduja na 100 % na ta rzecz.a nie jak my ,kobiety ,moze tak... ,moze nie... ,no nie wiem... . :):):)