Dokładnie..... poboli - przestanie.
Chociaż napewno nie zapomnisz tak by coś,,złego,,badz ,,dobrego,, ngdy nie wróciło.
Wiem co pisze....
Tylko pamietaj - pod żadnym pozorem nie wracaj do niego...
Musisz być silna.....
ile będzie boleć zależy tylko i wyłacznie od Ciebie....
jeśli zamkniesz sie w domu....będziesz wypłakiwać w poduszkę to z pewnością zajmie Ci to dużo czasu...
sam żal bedzie długo Ci rozrywał serce....
a jeśli podniesiesz główkę do góry i udowodnisz ,,światu,, że sobie radzisz będzie Ci lżej zapomnieć.
Musisz się czymś teraz zająć...spedzaj wiecej czasu z przyjaciółmi,rodziną poświęcaj sie sprawom na które wczesniej brakowało Ci czasu...
o nim zapomij....
ma piercionek? wporządku ....Ty dwa lata na niego czekałaś!
Ty mu prałaś skarpetki a on posuwał inną panne, brzmi to jak brzmi niestety,ale to jest teraz Twój czas... wykorzystaj go najlepiej jak możesz.
3mam za Ciebie kciuki kochana! a gdbybyś chciała pogadać....wiesz co robić...