Hej dziewczyny...
Mam problem z facetem. W sumie nie wiem, czy "problem" to dobre określenie.
Mamy wspólne konto, chciałam dziś sprawdzić, czy zeszła nam już rata, bo spłacamy coś, mniejsza o to, no i weszłam w historie płatności a tam patrze dwie płatności - 250 i 235 bodajże.. NIe pamiętam już dokładnie kwot i patrze, ze zapłata to jakiegoś LOTOS coś tam i adres. Sprawdzam w googlach co to i tu się okazuje, że klub ze striptizem ;/
Od razu do niego zadzwoniłam i zrobiłam mu awanturę i powiedziałam ze jest u mnie już skończony. Mieszkamy razem ok 2-3 lat. On oczywiście się wszystkiego wyparł, ale mu nie wierze.
Tego dnia, jak była ta płatność miał podobno nockę, a jak do niego dzwoniłam to nie odbierał, mówił ze nie mógł wtedy, albo nie słyszał, nie pamiętam już.
Jeszcze ostatnio zobaczyłam u niego w telefonie połączenie od kumpla,z którym się dawno nie widywał, a on należał do takich co lubi narkotyki i może też takie zabawy, jest gruby, nie ma dziewczyny, więc może tak się zaspokaja, nie wiem i mam to gdzieś, ale jak mógł zrobić to mój facet??
Cały czas się wypiera, że nigdzie nie był i nie płacił za nic, ale co <moderacja - słownictwo>?
Kartę mu ktoś zabrał i tam poszedł i zapłacił??
Co mam robić ?? Powiedzcie mi proszę, bo jestem załamana ;((
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-11-20 18:48 przez [moderator].