Oglądasz forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.
Będąc niezarejestrowanym, nie możesz wypowiadać się w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie postów, zakładanie wątków, zamieszczanie zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.
57 sekund temu
2 minuty temu
3 minuty temu
4 minuty temu
6 minut temu
7.04 o 13:43
przedwczoraj o 18:18
przedwczoraj o 23:31
11.05 o 20:11
19.05 o 16:45
No proszę cię! Prawdopodobnie jest alkoholikiem bo lubi sobie w weekend wypić? Wiesz ile młodych osób tak ma? Alkoholik wbrew pozorom nie lubi alkoholu.Pije bo musi a nie dlatego,że chce.Cytat
tineth
Po pierwsze skoro mamy ci nie mówić co masz robić to jak ci możemy doradzić? Po drugie- twój narzeczony najprawdopodobniej jest alkoholikiem więc najlepiej zrobisz jak wyślesz go na terapię lub pójdziecie tam razem. W ten sposób mu najbardziej pomożesz. Po trzecie z twojego postu wynika, że do małżeństwa nie dorośliście.
Cytat
tinasha
niby sie nie spieszy a jednak sie oświadczyl .. i to nie bylo takie nie planowane hop siup, dlugo to planowal .. on twierdzi że baluje bo nie ma co robić a jak bedzie mial rodzine to beda tez obowiazki i nie bedzie tak..ja nie mam ztym problemu jak powiedziec rodzicą , poprostu idziemy ALE RAZEM i im to oświadczamy , jakos nie wyobrazam sobie iśc sama.. to takie nie kulturalne mi si,e wydajeCytat
Asztarte
Ty na poważnie myślisz o małżeństwie?Bo on zdecydowanie nie...W wieku 20 lat człowiek chce się wybawić, posmakować "dorosłości", a nie myśli o ślubie itd. (Tak, wiem, że sa wyjątki, ale to wyjątki) Chłop ewidentnie nie spieszy się do stabilizacji, nie wspominając o tym że zachowuje się jak szczeniak.
Na Twoim miejscu zastanowiłam się, czy warto w to wszystko brnąć. Skoro macie nawet problem z tym jak to powiedzieć rodzicom...
on nei am nic odłozonego , ma długi i mandaty.. mam 3 siostry i moi rodzice wyprawaili im slub i on liczy na to bo juz o tym gadalismy ze rodzice nam zaplaca.. nie chce isc do nich ze mną bo on wie co moi rodzice na ten temat sądza, nienawidza go bo kiedyś wyzwał mojego tate od najgorszych po pijaku.. dlatego mam iść sama bo on juz swoim powiedzial...Cytat
beatrx
a on co robi? ile ma odłożone na ślub i wesele? na kiedy planuje uroczystość? czy może liczy, że to Twoi rodzicie wszystko załatwią i dlatego nie chce iść do nich z Tobą, bo musiałby im odpowiedzieć na pytania przeze mnie zadane...Cytat
tinasha
ale ja go wogule nie naciskam , wrecz odwrotnie to on o tym mowi i pyta co robie w tym kierunku i czy juz powiedzialam rodzica... ja mowie mu ze powinnismy zacekac , że widze że chce się wyszaleć.. że jestesmy mlodzi .. to on naciska i to jest dziwne
Cytat
sieczka111
psycholog nie ma nic do tego ale terapeuta uzależnień już bardzo dużo.Cytat
tinasha
moze jednak cos doradzisz?myslalam o psychologu ale nieiwem czy to dobre rozwiazanie..Cytat
darka806
POLECAM POROZMAWIAC Z PSYCHOLOGIEM...BARDZO MADRZE CI DORADZI...tez bym mogla, ale pisanie nie odzwierciedla tego co mozna powiedziec...a tutaj rady hmm... beda pewnie typu rzuc go itp itd...
bardzo duzo trzeba abys zmienila swoje postepowanie i zeby on cos w koncu zrozumial...a ksiazki nie chce tu pisac...
wydaje mi się że nie dorósł jeszcze do ślubu, może później to minie. Nie od razu ale jakoś mu się przestawi :)
A może chce się wyszaleć? W sumie faceci przed ślubem zawsze tak mówią żeby mieć wymówkę :/ Postaraj się go krócej trzymać, bądź bardziej stanowcza. Albo też rób przez jakiś czas cotygodniowe imprezy i pokaż mu jak ty szalejesz :)
to po co tak właściwie były te zaręczyny jak ślubu to przez najbliższych parę lat nie będzie? a za to, ze zwyzywał Ci tatę powinnaś go wtedy kopnąć w dupsko. czy moze czekasz, aż Ciebie zacznie wyzywać? a jak będziecie mieli dzieci to i im się dostanie?Cytat
tinasha
on nei am nic odłozonego , ma długi i mandaty.. mam 3 siostry i moi rodzice wyprawaili im slub i on liczy na to bo juz o tym gadalismy ze rodzice nam zaplaca.. nie chce isc do nich ze mną bo on wie co moi rodzice na ten temat sądza, nienawidza go bo kiedyś wyzwał mojego tate od najgorszych po pijaku.. dlatego mam iść sama bo on juz swoim powiedzial...
Dobre sobie...Mój ojciec jest alkoholikiem, ale jakoś zawsze pił "bo lubił". A że lubił codziennie...Nie był trzęsącym się w derilium obszczymurem tylko szanowanym człowiekiem, do pracy chodził w garniturze, pensję miał zawrotną, jest wykształcony i inteligentny. Tylko zawsze lubił sobie chlapnąć. Do tego stopnia, że leżał pod stołem, albo pod swoją bramą, bo nie mógł trafić kluczem w drzwi.Ale musiał się odstresować w końcu chłopina...Cytat
monia_25
Alkoholik wbrew pozorom nie lubi alkoholu.Pije bo musi a nie dlatego,że chce.
Cytat
monia_25
No proszę cię! Prawdopodobnie jest alkoholikiem bo lubi sobie w weekend wypić? Wiesz ile młodych osób tak ma? Alkoholik wbrew pozorom nie lubi alkoholu.Pije bo musi a nie dlatego,że chce.Cytat
tineth
Po pierwsze skoro mamy ci nie mówić co masz robić to jak ci możemy doradzić? Po drugie- twój narzeczony najprawdopodobniej jest alkoholikiem więc najlepiej zrobisz jak wyślesz go na terapię lub pójdziecie tam razem. W ten sposób mu najbardziej pomożesz. Po trzecie z twojego postu wynika, że do małżeństwa nie dorośliście.
Cytat
Hooney_M
Chyba jeszcze nie dorośliście do małżeństwa..
ja nie mogłabym powiedzieć że kocham kogoś kto
-okłamuje mnie
-pije bez opamiętania
-nie szanuje mnie
-nie potrafi ze mną rozmawiać
To nie jest dla mnie definicja miłości.
Miłością moge nazwać faceta, który dba o mnie, nie ma problemu z tym żeby do mnie przyjechać, liczy się z moim zdaniem, facet dla którego jestem przyjacielem, kobietą, kochanką. Nie musze słyszeć ciągle "kocham", chce to czuć.
Jeśli to czujesz to bierz ten ślub, ale opisałaś swojego faceta jako egoistycznego oszusta, który ma Cię za nic.
Ale alkoholik zawsze powie,że pije bo lubi:) Przecież się nie przyzna,że jest alkoholikiem.Tak naprawdę pije bo musi,bo organizm tego potrzebuje.To jest coś podobnego do brania narkotyków albo palenia papierosów.Czemu palacze palą? Bo się uzależnili od nikotyny,która staje się niezbędna dla organizmu.Tylko,że palenie nie robi takiego spustoszenia w mózgu jakie robi alkohol i narkotyki.Cytat
Asztarte
Dobre sobie...Mój ojciec jest alkoholikiem, ale jakoś zawsze pił "bo lubił". A że lubił codziennie...Nie był trzęsącym się w derilium obszczymurem tylko szanowanym człowiekiem, do pracy chodził w garniturze, pensję miał zawrotną, jest wykształcony i inteligentny. Tylko zawsze lubił sobie chlapnąć. Do tego stopnia, że leżał pod stołem, albo pod swoją bramą, bo nie mógł trafić kluczem w drzwi.Ale musiał się odstresować w końcu chłopina...Cytat
monia_25
Alkoholik wbrew pozorom nie lubi alkoholu.Pije bo musi a nie dlatego,że chce.
Tak...alkoholicy brzydzą się alkoholem...Jak w Małym Księciu...Ci stereotypowi. Każdy alkoholik ma początki- impreza co 2-gi dzień, piwko po pracy, kieliszek na odwagę...
Cytat
tinasha
on nei am nic odłozonego , ma długi i mandaty.. mam 3 siostry i moi rodzice wyprawaili im slub i on liczy na to bo juz o tym gadalismy ze rodzice nam zaplaca.. nie chce isc do nich ze mną bo on wie co moi rodzice na ten temat sądza, nienawidza go bo kiedyś wyzwał mojego tate od najgorszych po pijaku.. dlatego mam iść sama bo on juz swoim powiedzial...Cytat
beatrx
a on co robi? ile ma odłożone na ślub i wesele? na kiedy planuje uroczystość? czy może liczy, że to Twoi rodzicie wszystko załatwią i dlatego nie chce iść do nich z Tobą, bo musiałby im odpowiedzieć na pytania przeze mnie zadane...Cytat
tinasha
ale ja go wogule nie naciskam , wrecz odwrotnie to on o tym mowi i pyta co robie w tym kierunku i czy juz powiedzialam rodzica... ja mowie mu ze powinnismy zacekac , że widze że chce się wyszaleć.. że jestesmy mlodzi .. to on naciska i to jest dziwne
kiedy sie osiwqadzcal mial odłozone na ślub , ale sie roztsaliśmy bo zrobil mi niewyobrazalna przykrosć po czym zaczal mnie olewać..min sytuacja wlasnie z moim tatą p oczym go kopnelam w dupsko , nie bylismy razem przez ponad pol roku w ciugu ktorego obiecalam sobie że zniose wsyztsko byle z nim byc bo go kocham , dzien w dzien dreczyky mnie mysli , nie chce zrywać , chce zeby sie ulozylo,, probuje z nim rozmawiac ... jest dobrze poki nie ma weekenduCytat
beatrx
to po co tak właściwie były te zaręczyny jak ślubu to przez najbliższych parę lat nie będzie? a za to, ze zwyzywał Ci tatę powinnaś go wtedy kopnąć w dupsko. czy moze czekasz, aż Ciebie zacznie wyzywać? a jak będziecie mieli dzieci to i im się dostanie?Cytat
tinasha
on nei am nic odłozonego , ma długi i mandaty.. mam 3 siostry i moi rodzice wyprawaili im slub i on liczy na to bo juz o tym gadalismy ze rodzice nam zaplaca.. nie chce isc do nich ze mną bo on wie co moi rodzice na ten temat sądza, nienawidza go bo kiedyś wyzwał mojego tate od najgorszych po pijaku.. dlatego mam iść sama bo on juz swoim powiedzial...
wątpie.. mamy po slubie mieszkac u niego , jego rodzina jest bogatsza od mojej , wesele oczywiscie byloby zaplacone na pół.. i oczywiscie intercyzja o ktorej sam wspomnialCytat
PastwaLosu
Cytat
tinasha
on nei am nic odłozonego , ma długi i mandaty.. mam 3 siostry i moi rodzice wyprawaili im slub i on liczy na to bo juz o tym gadalismy ze rodzice nam zaplaca.. nie chce isc do nich ze mną bo on wie co moi rodzice na ten temat sądza, nienawidza go bo kiedyś wyzwał mojego tate od najgorszych po pijaku.. dlatego mam iść sama bo on juz swoim powiedzial...Cytat
beatrx
a on co robi? ile ma odłożone na ślub i wesele? na kiedy planuje uroczystość? czy może liczy, że to Twoi rodzicie wszystko załatwią i dlatego nie chce iść do nich z Tobą, bo musiałby im odpowiedzieć na pytania przeze mnie zadane...Cytat
tinasha
ale ja go wogule nie naciskam , wrecz odwrotnie to on o tym mowi i pyta co robie w tym kierunku i czy juz powiedzialam rodzica... ja mowie mu ze powinnismy zacekac , że widze że chce się wyszaleć.. że jestesmy mlodzi .. to on naciska i to jest dziwne
dobry koles, wie jak sie ustawić:) ja nie wiem czy jestes taka naiwna czy udajesz?
nie mam więcej pytań, współczuję głupoty i mam nadzieję, ze zmądrzejesz póki nie będzie za późno.Cytat
tinasha
kiedy sie osiwqadzcal mial odłozone na ślub , ale sie roztsaliśmy bo zrobil mi niewyobrazalna przykrosć po czym zaczal mnie olewać..min sytuacja wlasnie z moim tatą p oczym go kopnelam w dupsko , nie bylismy razem przez ponad pol roku w ciugu ktorego obiecalam sobie że zniose wsyztsko byle z nim byc bo go kocham , dzien w dzien dreczyky mnie mysli , nie chce zrywać , chce zeby sie ulozylo,, probuje z nim rozmawiac ... jest dobrze poki nie ma weekendu
następna dyskusja:
