Hej dziewczyny powiedzcie mi czy to ja mam złe myslenie czy moj facet.
Jest typem wielkiego zazdrosnika.
Kiedys poszlam go ginekologa faceta to byl zly, pytal sie czy orgazmu tam nie dostalam ( on chyba mysli ze to przyjemne badanie o.O )
Wczoraj tez mialam wizyte pojechal ze mną. Siedzielismy w poczekalni i on chyba myslal ze to kobieta i uszlyszla glos i mowi : to koles jest ?! ja mowie ze tak, a on aha i siedzial naburmuszony. Akurat wyszla od lekarza kobieta z mezem, a moj mowi: o on z nią wszedl to ja z Tobą tez chce . Nie chcialam zeby ze mną wchodzil, tym bardziej ze po co ? Tamten facet pewnie wszedl ze swoją żoną bo pewnie jest w ciazy lub starająsie o dziecko.
No i przyszla pora na mnie, weszlam ( a moj chlopak szedl za mną, ale nie wiedzialam, myslalam ze zrezygnowal z tego pomyslu ) jak sie pozniej okazalo, zamknelam mu drzwi przed nosem.
Po badaniu wyszlam, a on stał taki zły ze nie macie pojecia, jakby chcial mnie zabic. I prawie krzyczy: dzieki ! mialem wejsc z Tobą a ty mi drzwi przed nosem zamykasz ! I miał łzy w oczach i wyszedł, no to ja tez wyszlam i idziemy do samochodu a on przez całą droge byl chamski i bardzo niemily :(
Pozniej byla awantura. Tłumaczył sie ze moze i owszem jest mu przykrio ze facet mnie oglada, ale ze on chcialby byc w tych chwilach ze mną ( jakby sie okazalo ze jestem chora np bo cos mi dolegalo i dlatego poszlam sie zbadac) i mu mowie, tzn juz tecz zaczelam krzyczec ze przeciez jakby sie okazalo ze jestem chora to bym Cie pewnie poprosila i ze nie wierze w to ze to ze zwyklej troski tylko z ZAZDROSCI chcialby tam wejssc, a i tak czulabym sie zle jakby tam byl i patrzyl co lekarz mi wklada o.O no bo taka prawda... i mowie mu ze zadna moja kolezanka nie wchodzi z faecet na badanie. A on ze jego koledyz niby na kazde badanie wchodząze swoimi dzierwczynami :/ Jeszcze zaczął beczeć o.O
Pozniej mu jeszcze wykrzyczalam ze jest nienormalny, dzien wczesniej awantura o to ze poszlam na wiligie w pracy i nie pisalam co chwile smsow a teraz go ginekologa. Ktory facet sie tak zachowuje? :(
Powiedzcie mi co o tym myslicie :(
Jakby co jestem z nim ponad 3 lata, on ma 21 ja mam 20.
<moderacja> Proszę zakładać wątki w odpowiednich kategoriach
Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-12-21 09:44 przez [moderator].