13 sekund temu
40 sekund temu
57 sekund temu
1 minutę temu
2 minuty temu
wczoraj o 22:01
przedwczoraj o 23:31
wczoraj o 23:18
11.05 o 20:11
24.05 o 22:36
oby...
3 miesiące to nie jest aż tak długo.
Poza tym to dobry sprawdzian dla związku (wiem z doświadczenia).A mając na głowie maturę, to uwierz, nie bedziesz mieć czasu na cokolwiek, już nie mówiąc o płakaniu w poduszkę bo jego nie ma i nim się obejrzysz on już wróci. Łatwo też nie będzie ale to nie koniec świata. głowa do góry i odstaw te ziółka :)
Musisz dorosnąć. nie widzę innego wyjścia, a w przyszlości też chcesz go po prostu miec?? i nic nie miec? patrzec jak inni maja samochody itp. itd?? Skup się na nauce i pomyśl ile szczęscia może ci dac dobrze zdana matura a 3 miesiące to nie dużo! co innego jakby pojechał latem w wakacje, spojrz na to też z innej strony! tej dobrej... a nie tylko same minusy..
Cytat
Hooney_M
Dorośnij,bo zachowujesz się jak rozpieszczona gówniara.
Facet chce zarobić na auto,na Waszą przyszłość,a Ty jakieś fochy odwalasz..
Brak słów,współczuję facetowi.
zleci szybko,bedziesz miala szkole,przygotowanie do matury ,w koncu to 3 miesiace,nie lata ;)
chyba kolezanki nie siedza 24 /7 z chlopakami i znajda czas ,by sie z Toba spotkac ?Cytat
Araneczkaaa
Od poniedziałku do piątku jakoś zleci, bo chodzę do szkoły, ale weekendy?
30 rzeczy, które należy przestać sobie robić
to jest ta 30 :)
30/ Przestać być niewdzięcznym. Budź się każdego dnia, myśląc z wdzięcznością o swoim życiu, niezależnie od tego czy jest dobre, czy złe. Brian Tracy uważa wdzięczność za jeden z →7 kluczy do osiągnięcia Szczęścia
Ktoś gdzieś desperacko walczy o swoje. Zamiast myśleć o tym, że czegoś Ci brakuje, pomyśl, co masz takiego, czego brakuje innym.
Może mój przykład za płytki bo mój wyjedza na 4 tyg i tydzien w domu, ale większość czasu jest tam ale daje jak narazie rade :) bo wiem ze on to robi tez dla nas i rzadko rozmawiamy na skype bo o ma prace wyjazdową i ma tylko w jednym państwie neta ale sa telefony jeszcze wiec nie ma co sie załamywać
Cytat
ecri16
Cytat
Hooney_M
Dorośnij,bo zachowujesz się jak rozpieszczona gówniara.
Facet chce zarobić na auto,na Waszą przyszłość,a Ty jakieś fochy odwalasz..
Brak słów,współczuję facetowi.
A Ty się opanuj,wszystkim na około współczujesz jakby ktokolwiek tego Twojego marnego współczucia potrzebował. Powspółczuj sobie wpadki w wieku 18 lat, małżeństwa "na szybko" i zmarnowanego życia,zamiast coraz częściej wypisywać jakieś durne posty :/ Żal Ci pupę ściska,że Ty w jej wieku nosiłaś dziecko a ona ma "tylko" takie problemy?:)
Co do tematu- nie przejmuj się,szybko minie, pocieszaj się myślą jak fajnie będzie,gdy wrócisz :)
przygnebiajace ze polska - nasz kraj nie daje zadnych mozliwosci...
Cytat
Araneczkaaa
Cytat
bella_911
Cytat
szalona139
dasz rade nie mysl od razu ze nie dasz rady bez niego. chociaz wiem co czujesz, kilka tygodni temu przezywalam to samo. jeszcze nie pojechal a ja juz sie martwilam i ryczalam.. na poczatku bedzie ciazko to wiadomo ale z czasem przyzwyczaisz sie do tego. my tez kiedys prawie codziennie sie widywalismy a teraz taka zmiana. zleci i poleci. jak sama piszesz masz szkole wezniesz sie za nauke i bedziesz miec zajecie. a weekendy to tylko dwa dni. nie ty pierwsza i nie ostatnia rozstajesz sie z facetem
ja tez tak staram sie sobie tlumaczyc. moj facet tez wyjedza . ale rozumiem autorke watku i tez sie martwie , tym bardziej ze tyle sie nasluchalam o tym co sie dzieje w wojsku...
bella 911- mój chłopak też ma marzenie pójść do wojska... Tylko czekam na dzień, kiedy wróci i powie, że chce tam iść ;/
chyba jesteś trochę niesprawiedliwa, jemu też będzie ciężko, w końcu robi to, żeby móc z Tobą mieszkać jak sama powiedziałaś, a 3 miesiące zlecą i jeszcze przed maturą będzie
moj (jestem z nim juz ponad 2 lata) jedzie na poczatku marca lub pod koniec kwietnia na 5 miesiecy.
niby jeszcze duzo czasu do tego ale juz sie tego boje ://
ale wiem ze on to robi dla nas. i jesliby nie musial to by nie wyjezdzal.
ale chce zeby nam bylo lepiej. wiec jakos chyba da sie ten okres rozlaki przetrwac. a moze jeszcze nas do sibie zblizy :)
wiec Ty tez nie zalamuj sie:) bedzie dobrze
a jesli mowisz ze nie bd sie spotykac z kolezankami bo nie chcesz patrzec na ich milosc to delikatna przesada - przeciez Ty tez zakochana jestes.
nie mozesz przez ten czas gdy jego nie bedzie chodzic plakac z nikim sie nie spotykac zamkac sie w domu i czekac az wroci.
troche optymizmu. jak bedziesz mniej zdenerwowana placzliwa itp to jemu tam tez bedzie lzej. bo bedzie wiedzial ze jakos sobie oboje radzicie z rozlaka, a tak bedzie myslal ze Ty tam placzesz za nim i smutna jestes.
Glowa do gory :):** i przetwasz
Owszem, to, że obawia się tęsknoty jest zrozumiałe. Ale to, że uzależnia się od faceta? I potem takie cyrki wychodzą. Tęsknota jest czymś normalnym, ale w normalnym, zdrowym związku, każdy dorosły rozsądnie myślący człowiek umie sobie z nią poradzić. Lepiej czy gorzej, ale bez przesady - on jeszcze nie wyjechał, a ona już herbatki ziołowe pije! I cały czas tylko "JA, jak JA sobie dam radę, MI będzie ciężko". A jemu to nie będzie ciężko? Ty będziesz miała maturę, a on będzie SAM za granicą zarabiał DLA WAS pieniądze. Tak samo ciężko mu będzie. Nie musisz dolewać oliwy do ognia biadoląc, jak Tobie będzie źle.Cytat
nasti
boże tak sie wszystkie do niej rzucacie;/ chyba to jest zrozumiałe że sie obawia tęsknoty itp?co nie;/ skoro widzieli sie codziennie , a teraz wyjeżdza na 3 miesciące to potrzebuje pocieszenia , ale nie dgadki że jest samolubna..
Cytat
mydlanyeter
zleci szybko,bedziesz miala szkole,przygotowanie do matury ,w koncu to 3 miesiace,nie lata ;)
Cytat
Araneczkaaa
Od poniedziałku do piątku jakoś zleci, bo chodzę do szkoły, ale weekendy?
bo wychodzi na to,ze oprocz Niego nie masz czasu własnego ,dla znajomyc,przyjaciół,rodziny ,itd...przepraszam,ale tak to odebrałam ,jak się mylę-wybacz:)
Cytat
ecri16
Cytat
Hooney_M
Dorośnij,bo zachowujesz się jak rozpieszczona gówniara.
Facet chce zarobić na auto,na Waszą przyszłość,a Ty jakieś fochy odwalasz..
Brak słów,współczuję facetowi.
A Ty się opanuj,wszystkim na około współczujesz jakby ktokolwiek tego Twojego marnego współczucia potrzebował. Powspółczuj sobie wpadki w wieku 18 lat, małżeństwa "na szybko" i zmarnowanego życia,zamiast coraz częściej wypisywać jakieś durne posty :/ Żal Ci pupę ściska,że Ty w jej wieku nosiłaś dziecko a ona ma "tylko" takie problemy?:)
Co do tematu- nie przejmuj się,szybko minie, pocieszaj się myślą jak fajnie będzie,gdy wrócisz :)
No pewnie, dziewczyno, zacznij sama żyć! Rodzina i znajomi też są bardzo potrzebni. Choćby właśnie w takich chwilach. Kiedyś jeszcze Ci się znudzi takie siedzenie non stop z facetem, albo Wam to na gorzej wyjdzie. Bo nie znam pary, łącznie ze mną, której kiedykolwiek na dłuższą metę by to wyszło na dobre. A potem płacz i zgrzytanie zębów ;>Cytat
Araneczkaaa
Hmmm... To mi przygadałaś :D
Aż coś się we mnie ruszyło. Rzeczywiście. On się wkurza nawet jak wyjdę z koleżankami na piwo . Może to dobrze mi zrobi. Trochę odpocznę :)
Znam to... od kiedy poznałam mojego jesteśmy praktycznie nierozłączni już od roku : )) jak się na dłużej rozchodzimy to ciężko to przeżywam , tymbardziej, że mieszkam u niego w obcym mieście i nie mam tu znajomych, nie mam z kim się spotykać,rozmawiać, nie mam koleżanek itp.... Jak sobie radzę ? cięęężżżko . . . ale wyjścia nie ma' jak mus to mus.. też trochę przeryczę, nie mogę sobie znaleźć miejsca.. na szczęście mam małą shih tzu ;) więc ona dotrzymuje mi towarzystwa i staram się być twarda.... Trzymaj się, na pewno też dasz radę, najtrudniejsze będą pierwsze dni ale wmawiaj sobie, że wyjścia nie ma i głowa do góry, zajmij się sobą - on przecież wróci i znowu będziecie ze sobą : ))) a powroty są meeeeeeeegggaa - zobaczysz o czym piszę ;))))
następna dyskusja:
