Witaj

Oglądasz forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Będąc niezarejestrowanym, nie możesz wypowiadać się w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie postów, zakładanie wątków, zamieszczanie zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Szukaj na forum:
Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Szafa poleca
Ciekawe wątki

Jak zostać modelką?

wczoraj o 9:02

Dziwne i nietypowe jedzen...

przedwczoraj o 15:06

jak szybko schudnąć??

wczoraj o 22:01

Aktywne użytkowniczki
Załóż konto
Odpowiedz
1 2 3 4 5 -->
Status: zweryfikowana
Posty: 302
Ostrzeżenia: 5/5
czy on wie co to MIŁOŚĆ?
24 sty 2012 - 21:35:55

Hej dziewczyny,

Pewnie znacie już mój problem, bo pisalam tu wcześniej by sie poradzić, że wrocilam do faceta któy mnie tak skrzywidzil po 1,5 rocznym zwiazku z taką s.z.m.a.t.ą z naszego towarzystwa na pokaz itp.

A więc wróciłam do niego po czym mnie okłamał że z tą dziewczyną się RAZ dotykał po czym wyszło że dwa razy bez alkoholu na trzeźwo razem też spali, ale to już mniejsza chcę was troszkę wprowadzić w ten temat, no ale wtedy podkreślam nie byliśmy razem.

Wróciłam do niego bo go kocham, na początku było jak w bajce! Mimo że nie należy do romantyków codziennie jakieś wyznania miłosne, słodkie esemesy na dobranoc , w szkole non stop na każdej przerwie razem przytuleniu uśmiechnięci, a teraz gdy dowiedzialam się o tym kłamstwie jakos jest inaczej.
W ogole ludzie gadają że ma mnie po prostu gdzieś, przyjaciółka też mówi że naprawdę czasami rzuca się to w oczy, jego koledzy z klasy spytali się niedawno czy ja z Nim jestem itd.
Mój M nie robi nic, nawet mnie nie umie pocalować tak namiętnie, piszę na dobranoc tylko Kocham Cie tak jakby mial to wklepione w kopiach roboczych, nie przytula się do mnie gdy się widzimy, czasem się dotykamy, a ostatni sex był w ten sam dzień kiedy dowiedzialam się o tym kłamstwie że mówił jej ze ją kocha i ze sie dotykali wiecej niż raz. (bał się wtedy że do niego nie wróce jak powie mi prawde). Nie jest czuły, nie okazuje mi uczuć tak jakbym chciała bardzo, nie wiem co się z Nim dzieje.. Kiedyś jakaś kolacja romantyczna, kwiaty, na gwiazdkę też się postarał z prezentem,ale od tego naszego ostatniego razu jest zupełnie inaczej, nawet matury próbne stały się dla niego ważniejsze niż ja, Ja nie wymagam żeby mi kupował jakieś drogie rzeczy czy kwiaty kolacje itp, ale niech chociaż mi okazuje uczucia. Dodam że przed innymi zachowuje się tak jakbym była jego koleżanką.

Mamy po 19 lat. Co się z Nim dzieje?


oczywiscie mam takie oparcie w rodzinie że musialam wrecz do niego wrócic, bo gdy tylko chce od niego odejść i płacze i przypdakiem mama wejdzie do pokoju to zaraz wypytuje co sie dzieje? i oczywiście co? jak jej to wszytsko tłumacze to ona mówi że to tylko moja wina i że mam do niego zadzwonić i go przeprosić... ostatnio też tak zrobiłam jakoś na początku lutego, było dobrze, byłam miła bo mówił że jak mu nie będe wygadywala tych różnych rzeczy to on się "zmieni" więc okej byłam miła, a nawet wtedy byłam przed okresem wiec naprawdę no pobiłam siebie z tym miłym zachowaniem.

pisalam tutaj 24stycznia gdzie dwa dni później mieliśmy mieć dwa lata, on powiedział jeszcze tego 24 że mimo wszytsko chce obchodzic te naszą rocznicę we ferie razem to jakoś połączyć z walentynkami, ja powiedziałąm okej jak chcesz... we walentynki wymyślił kino, gdzie praktycznie powiedziałam mu że nie chce jednak z nim obchodzić żadnych wlanetnek bo nie czuje sie w nim zakochana, tym bardziej że naprawdę do kina chodzimy bardzo czesto tak bez okazji i nawet ze znajomymi, liczylam na coś romantycznego.. jednak znowu sie przeliczyłam..

aha fakt zapomnialam jeszcze o ważnej rzeczy mianowicie teraz wybieramy sie na studia i powiedzial mi wprost że nie chce mieszkac ze mną mieszkać bo boi się że to się wszytsko rozpadnie przez nasze kłótnie (napisalam tutaj wyraźnie że brakuje mi tego że nie okazuje mi uczuc a przez to sie kłócimy zawsze, innych powodów nie ma) wczoraj dodał jeszcze że dla niego teraz najważniejsze są książki i matura i za rok jeszcze jak przyjdzie jego siostra to się "nie pomieścimy" co ja mam o tym wszytskim myślec?




Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-02-22 15:45 przez samm93.

Odpowiedz Cytuj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Aby się zarejestrować lub zalogować kliknij tutaj

następna dyskusja:

on :(