Czesc dziewczyny... Opisywalam moja sytuacje w watku 'Jak sobie z tym poradzic' ...
Otóż w skrócie - ja 17 (prawie 18) lat, on 4 lata starszy. Byliśmy razem 4 lata, nie wyszło, rozstaliśmy się, w sumie z błachego powodu, bo chodziło o to, że było monotonnie i wydawało mi się, że uczucie wygasło(pewnie dlatego, że byliśmy ze sobą praktycznie codziennie, nawet przeprowadził się do domu obok mnie abyśmy byli bliżej..).
Jednak spotkaliśmy się kilka razy, pod wpływem alkoholu zachowywaliśmy się jak para.
Stwierdziłam, że nie może być tak dłużej, że się tak zachowujemy a razem nie jesteśmy.
Spytałam czy wyobraża sobie, aby znowu ze mną być... Powiedział, że muszę sie zmienić, dorosnąć do niego i że teraz jak narazie nie chce ze mną być, jednak mnie bardzo kocha i CZAS POKAŻE ;| ...
Nie wiem co mam robić.. Zależy mi w sumie na nim, ale czy to nie jest chwilowe, spowodowane tęsknotą? Czy jest sens abyśmy wrócili do siebie i abym się o niego starała .. ?
Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-02-04 15:00 przez klusiienkaa.