Wszystko zaczęło się jakoś w wakacje. Ni stąd, ni zowąd on po prostu zaczął mi się podobać. Po jakimś czasie kompletnie odbiło mi na jego punkcie. Nie wiem, co mam zrobić. Ciężko jest jakkolwiek zadziałać bo:
a) jest ode mnie starszy,
b) jest bratem mojej przyjaciólki,
c) nie mogę tak po prostu zacząć z nim pisać, znamy się od 11 lat,
d) to byłoby niezręczne dla mnie, jego oraz mojej przyjaciółki,
e) traktuje mniej powiedzmy jak kuzynkę, nie interesuję go,
f) widujemy się np. raz na dwa tygodnie.
Dodam, że moja przyjaciółka o tym wie, ale nie chce się w to mieszać. Nie wie, jak mi pomóc. Zresztą ona by tego nie chciała, bałaby się. I od razu zakłada, że jakbyśmy się rozstali, to ona stanęłaby po stronie brata i nasza znajomość by się skończyła. Uważam, że sytuacja jest beznadziejna. A staram się o nim, bezskutecznie, zapomnieć już od kilku miesięcy. Szafowiczki, co radziecie?
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-02-04 21:53 przez Annuska25.