Ja nie potrafiłabym kochać dwóch facetów jednocześnie (skoro pokochałam tego drugiego to nie kocham tego pierwszego) ani jednego drugi raz pokochać-tak mi się wydaje. Skoro rozstaliśmy się, to pewnie było wiele powodów (lub jeden konkretny), który raczej nie zniknie. Fakt, zdarzyło się, że weszłam drugi raz do tej samej rzeki i zmarnowałam tylko swój czas i nerwy.