Cytat
tatiana30
Cytat
16kaja16
nauczyciel do uczennicy mówi "niunka" ?:|
ha ha,dobre:)
a ja mysle,ze autorka wątku ma bardzo bujna wyobraznie. znam kilka takich lasek,że jak facet jest dla nich miły,to one juz myślą ze on sie do nich ślini:) jesli ta cała historia jest w ogóle prawdziwa,to pewnie ten nauczyciel jest poprostu miły a ty sobie powkręcalas jakies bzdury.
też tak myślę. Tyle ze w moim pokoleniu takie fantazje kończyły się na wieku lat 13, a sama nie mam nawet 25 lat, wiec taka stara nie jestem.świat głupieje, to co kiedys bylo uwazane za infantylizm dzis jest w normie. teraz dziewczyny widzę są jakieś takie bardziej rozbestwione,z pretensjami do świata. Co potwierdza moje osobiste zdanie, że pójść po studiach uczyć w liceum to przerąbane będąc mężczyzną. Pisze taka siksa, że facet ma żonę i dziecko z wpadki nadając jego kilkuletniemu związkowi jakiś niepoważny wyraz. I w dupę z szacunkiem do jego zony, do faktu, że on ma dziecko i do tego, że od kilku lat jak widać buduje związek z inną kobietą - mozna odbić:).
Nie dość, że laska zauroczona nauczycielem, człowiekiem, który mówi do kobiet per nuńka, to jeszcze uważa, że ona jest na piedestale i bardziej rozsądna, dojrzała,a tym samym bardziej predestynowana do jego zainteresowania swoją osobą niż gdyby miał interesować się innymi kobietami w klasie, bo ona taka inna, a one za nim biegają...
Ja juz wczesniej tutaj pisałam, że naprawdę w wieku 16 czy 17 jeśli się jeszcze nie ogarnelo tej sprawy, to należy naprawdę trochę zaczekać, porozgladac się po świecie i nie musimy zadawać się z takim dnem, które wsrod 17 latek robi pogrom z tymi "nuńkami", bo na świecie jest znacznie ciekawiej jesli sie chociaz troche opusci mury szkoły i pozna wiecej ludzi, pozna jakies sytuacje eh roznorodnosc. nie samymi harlequinami człowiek zyje