Witaj

Oglądasz forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Będąc niezarejestrowanym, nie możesz wypowiadać się w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie postów, zakładanie wątków, zamieszczanie zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Szukaj na forum:
Obecnie rozmawiamy o:

spodenki stradivarius

12 minut temu

bikini 3D morelka

14 minut temu

botki h/n

15 minut temu

Szafa.pl na Facebooku
Szafa poleca
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki
Załóż konto
Odpowiedz
1 2 3 -->
Status: zweryfikowana
Posty: 791
Ostrzeżenia: 3/5
Rozstanie Szantaż Samobójstwo
07 lut 2012 - 10:33:20

Witajcie Dziewczyny ! Założyłam osobne konto żebym nie była kojarzona ze swoim.. otóż mam problem z facetem.. Jesteśmy ze sobą prawie 1 rok. Na początku było wspaniale, cudownie, ze wszystkim się zgadzaliśmy i byliśmy nierozłączni.. mała rozłąka doprowadzała nas oboje do szału, po prostu musieliśmy razem przebywać ze sobą. Bardzo go kochałam.. ale czy teraz kocham ? sama nie wiem.. mieszkamy ze sobą praktycznie od samego poznania się. Ja jestem z innego miasta, nie mam koleżanek ani żadnych znajomych w jego mieście więc byłam zdana tylko na niego i miałam tylko JEGO. Od początku tego roku kłócimy się, za dużo spędzamy ze sobą czasu i pewnie dlatego tak jest.. Ja mam 24lata (ale wyglądam na 21max), on ma 21 (ale wygląda na 28 bo jest wyrośnięty). A więc kłócimy się, obrażamy, wyzywamy, tłuczemy szklanki, talerze, dochodzi do szarpanin. CHCĘ ODEJŚĆ bo mam psychicznie już dosyć. Chcę wrócić do swoich znajomych i zająć się sobą. Problem jest w tym, że on mi nie pozwala.. Jak tylko wspomnę , że chcę odpocząć, pojechać do siebie, odwiedzić dalekich znajomych, wpada w szał. Zaczynamy obydwoje krzyczeć na siebie, klnąć, ryczeć, bić się, szarpać, on grozi, że sobie coś zrobi.. wczoraj chwycił nóż.. Grozi mi, że jak go zostawię to się zabije.. że nie da sobie rady beze mnie, że mnie za bardzo kocha, że nie chce mnie stracić... a ja mam tego wszystkiego już dość... CO MAM ZROBIĆ ? Opanowywałam już jego kilka ataków szału.. boję się, że jak się spakuję i ucieknę gdy go nie będzie stanie się tragedia.. Całkowicie jestem w kropce.... POMÓŻCIE!! Co sądzicie o takich sytuacjach ? Przecież nie można kogoś tak szantazować... Chcę odejść.. odpocząć.. czas pokaże co będzie.. zależy mi na nim ale już się duszę... Boję się, że zrobi sobie krzywdę.. Dodam, że jestem jego pierwszą dziewczyną. Ja jestem po trzech dłuższych poważniejszych związkach i już wiem jak się zachowywać i przerabiałam różne akcje.. Też ktoś zostawił mnie.. ja tez kogoś.. wiem jak to jest.. A ON chyba tego nie wie.. POMOCY !!!!
Napisałam ze swojego jednak... liczę, że mi pomożecie mimo wszystko.. nigdy nie byłam w takiej sytuacjii..
Nikt ?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-02-07 10:41 przez Serduszko01.

Odpowiedz Cytuj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Aby się zarejestrować lub zalogować kliknij tutaj

następna dyskusja:

Czy potrafiłabyś?