Moim zdaniem, chlopakowi który AŻ TAK stara się o dziewczynę, pomimo jej ciągłych zniechęceń dalej nie odpuszcza, musi naprawdę na dziewczynie zależeć. Nie widzę innego rozwiązania. Myślę, że on naprawdę chciał być z Tobą, ale jak niedawno przeczytałam "uczucia mają swoją datę ważności". Nie można oczekiwać, że ktoś będzie nas wiecznie adorował, nie otrzymując nic wzamian. To naturalne i po prostu zdrowe, żeby sobie wreszcie odpuścić i zacząć układać życie inaczej. Wytrzymał mimo wszystko nadzwyczajnie długo z tego co mówisz. Dlaczego znów ona, a nie jakaś inna dziewczyna? Mimo wszystko, chlopaki jesli mogą to idą na łatwiznę, po co zawracać sobie głowę rozkręcaniem nowego związku jeśli można wrócić do byłej...nie będą szczęśliwi, ale to lepsze niż samotność...bardzo głupie a zarazem takie dla nich typowe. Czemu na samym początku odrazu z nią nie zerwał, żeby spróbować być z Toba? Tchórzostwo. Ale to właśnie ona była jego "wyjściem awaryjnym"...
Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-02-07 15:37 przez sabrina1801.