Witaj

Oglądasz forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Będąc niezarejestrowanym, nie możesz wypowiadać się w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie postów, zakładanie wątków, zamieszczanie zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Szukaj na forum:
Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Szafa poleca
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki
Załóż konto
Odpowiedz
1
Błagam pomóżcie:( Przyjaciel..
09 lut 2012 - 02:09:23

Witam,jest więc taka przykra sprawa , mianowicie posiadam przyjaciela płci męskiej od przeszło 4 lat. Bardzo dobrze się dogadujemy, często ze sobą rozmawiamy, radzimy się w trudnych sprawach. Na początku naszej znajomości, troche sie w sobie podkochiwalismy, ale pozniej uznalismy ze to byl błąd(wspólnie) no i wszystko ucichło.
Bylo troche konfliktów do tego czasu, ja byłam zazdrosna wiec często dochodzilo do sprzeczek, nie potrafiłam sobie wytłumaczyc czy cos do niego czuje czy nie... Na wyobrazenia o zwiazku z nim , widzialam tylko nieporozumienie i jakies skrepowanie, nie widzialam się w zwiazku z Nim. Mimo to wciąż chodzilam zazdrosna, wyczekiwalam na spotkania, wszystko mu wybaczalam, bylam wpatrzona jak w obrazek. Wciaz nie sadzilam ze cos do niego czuje.
Od roku mam chłopaka któremu pomimo tego ze teraz czysto przyjaznie sie z moim przyjacielem bardzo przeszkadza nasza relacja. Rozumiem go w stu procentach ale na jego prosby o zerwanie z nim kontaktu, stanowcza mówie NIE. Nie wyobrazam sobie zycia bez owego przyjaciela. Ostatnio przed nowym rokiem zerwalam ze swoim chlopakiem , i dzien pozniej poszlam spotkac sie z przyjacielem, bylo mi smutno, chcilaam pogadac..
Napilismy sie piwa i ni wiem jak do tego doszło, pocałowalismy sie..
Mimo to nic nie poczulam w trakcie pocalunku...zadnych motylkow, nic..bylam tym załamana bo nie ukrywam, że zawsze troche o tym marzylam jednak byly to tylko mysli.. Wracalismy do domu milczac, czulismy sie niezrecznie..Pozniej porozmawialismy szczerze i ustalilismy ze stalo sie to pod wplywem chwili, i zapomnijmy o tym, bo to zniszczy nasza przyjazn. Od tego czasu poczulam jakies oczyszczenie, wyzbylam sie tych wszystkich uczuc do niego i przejrzałam na prawdziwa przyjazn.
Tak sie podzialo ze tydzien pozniej wrocilam do swojego chlopaka , lecz nie chcialam tego, powiedzialm mu o sytuacji ktora zaszla z przyjacielem. Wybaczyl mi to, ale teraz, aktualnie wciaz mi to wypomina.

Teraz przyjaznie sie z przyjacielem, ale czasem po glowie wciaz chodza mi te mysli, "ciesze sie ze go zobacze" , chce z nim spedzac duzo czasu, rozmawiac, ciesze sie jak o mnie zabiega..
Blagam wyrazcie moje opinie, czy to moze byc jakas skryta milosc? nie potrafie sobie tego wyjasnic, nie wyobrazam sobie zwiazku z nim, przy pocalunku nic nie poczulam a mimo to zdarza mi sie o nim myslec..
Prosze o pomoc:( Moj chlopak jest tak okrutnie zazdrosny ze juz nie wiem co robic. Dodam ze jestem mu wierna, nie zdradzam go z przyjacielem, nie mam nawet takich mysli..po tamtej sytuacji czulam sie okropna..co robic:(

Przepraszam za to rozpisywanie sie..
?:(



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-02-09 02:12 przez metaldragon4.

Odpowiedz Cytuj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Aby się zarejestrować lub zalogować kliknij tutaj

następna dyskusja:

facet a brak kasy,