Cytat
nicolenkaa
Cytat
cherry_cherry_lady
i tak właśnie zaczyna się alkoholizm.
alkoholizm zaczyna się od piwa czy drinka po pracy? No nie wiem.. (...) Mój tata od lat wraca z pracy, często przychodzi do niego jakiś kolega i zawsze piją piwa i wódkę/ drinki. Nikt nie widzi w tym nic złego - chłop pracuje = nalezy mu się.
Tak, od drinka po pracy się zaczyna. Mój ojciec tez tak po pracy popijał, też nic złego w tym nie widział. I wolę nie mówić gdzie kończyły się później te drinkowania...Skończył na dnie. Gdyby nie pomoc rodziny, najprawdopodobniej teraz leżałby w jakimś rowie zachlany do nieprzytomności. Nóż mi się w kieszeni otwiera jak czytam takie wypowiedzi, bo mam przed oczami moją teraz już 10 letnią siostre, która mając może 6-7 na widok (!!!) puszki z piwem uciekała ze strachem!I jej tekst do naszego dziadka"dziadku, nie pij piwa <jednego, małego, do obiadu>, bo od tego zostaje się alkoholikiem"!
Alkoholizm to proces, który trwa
latami!Na miejscu autorki postawiłabym sprawę jasno- albo kumple i drinki, albo ja i dzieci! I nie ma, że boli!Lepiej teraz wszystko załatwić niż później szarpać się z alkoholikiem!
To co przeżyła moja siostra to jakiś koszmar i nawet nie chcę sobie tego wyobrażać. Nie mieszkam i nie mieszkałam z nią nigdy, ale gdyby mój ojciec znów zaczął pić to bym go rozszarpała. Mnie to nie rusza, dorosła osoba sobie poradzi. Ale nie bezbronne
dziecko!