Szukaj na forum:
Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Szafa poleca
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki
Załóż konto
Odpowiedz
1 2 3 4 5 6 -->
Status: niezweryfikowana
Posty: 6
FACET PODWÓJNE ŻYCIE
09 lut 2012 - 14:26:41

Witam was serdecznie mam bardzo wazna sprawe i nie wiem co ja mam juz z tym zrobic;( gubie sie juz nie wiem co mam o tym wszystkim myslec;(
A wiec bylam w zwiazku z M ponad 2 lata rok byl cudowny ciagle razem ciagle u mnie ciagle u niego w sumie az za duo czasu razem spedzalismy ze soba .... ale wtedy mi sie to bardzo podobalo chcialm byc jak najblizej niego jak najczesciej tylko z nim i z nim.. lecz on wczesniej nie nalezalo do facetow ktorzy lubia stale zwiazki latal po panach bzykla je podobalo mu sie macal lizal itp
ale gdy mnie poznal niby odrazu sie we mnie zakochal ja tez szybko go pokochalam..
po roku zwiazku zaczal mnie juz oszukiwac ze np spi w domu albo ze jedzie do pracy a co sie dowiadywalam balowal z kumplami na imprezach ja wtedy siedzialm w domu plakalm calymi nocami palilam papierosa za papierosem i wydzwaniam do niego wypisywalam on mial to gdzies pozniej przyjedzdzal i zawsze jakos mnie przekonal ze mu wybaczalam
ale pozniej juz mialm tego dosyc ciagle klamstwa ze mna juz nigdzie nie chcial wychodzic zdrugiej strony to trochce moja wina bo go ograniczalam ale tak samo on mnie... ale ja go nie oszukiwalam...

i rozstalismy sie w lipcu 2011roku on widzialm ze juz nie hcche ze mna byc mowil mi ze sam nie wie czego chce a czego nie.. nie przyjezdzal do mnie klocilismy sie non stop i kazalam mu przywiesc moje rzeczy jesli wogole sie nie chce ze mna widywac nie chcial wiec ja wsiadlam w auto i pojechalam porzeczy z mysla ze cos sie zmieni ze on zrozumie nic dupa wiec zabralam rzeczy i powiedzialm to koniec... on potem przyjezdzal i gadalismy mowil ze potzrebuje czasu a co do czego zaczynal juz nowe znajomosci bzykanie z pewna laska a mi mowil ze to tylko separacja... ale ja nic wtedy nie wiedzialm o tej lasce


pracowalm u niego w sklepie tzn pod koniec sierpnia tam ukladalismy wycenialismy wszystko i oczywiscie sie kochalismy ale wczesniej po rozstaniu nawet juz nie odpisywal mi na esy ja tak plakaklm prosilam to nawet nie chcial przyjezdzac ale no potem jakos zaczal sie kontakt io zaczelam pracowalc w tym jego sklepie wszystko pieknie ladnie cudonie mowil ze mnie kocha ale nic sie tako nie zmienialo tylko byl sex i sex i sex po to przyjedzal np do mnie zebym wyszla.. ok i tak sie ciagleo ja zaczelam wychodzic na imprezy on ciagle balowal wiedzialzm ze wyrywa laski ale ze cos takiego mogl zrobic!!!!
wiec ja sie zaczelam spotykac ztakim chlopakiem wozil mnie do pracy odwozil czasem wyszlam wieczorem do niego pozniej juz calowalam sie z nim ale tyle nawet nie dalam sie obmacac... potem znajomosc sie skonczyla zaczelam sie tako widywac z innym kolega tzn pisal;oismy i tak wyszlo ze razem na sylwku bylismy a chcialm tego sylwka z moim bylym spedzic lecz on nie chcial... i tam sie z tym kolega calowalam .... on potem tzn moj byly dowiedzial sie o tym ja mu powiedzialmze tylko na sylwka a z tamtym rafalem sie nie calowalam a i jeszcze wczesniej bylam na imprezie i kolega mojego bylego ktory ma dziewczyne pocalowal mnie odwzajemnielam lecz po chwili odeszlam i wyszlam bo sie opamietalam.

wczesniej kumple mojego M mowili mi ze on jest nic nie warty itp ze ma laske na boku nie wierzylam w to napisalm do tej laski co sie okazalo on z nia sypial od 8sierpia gdzie my sie rozstalismy wlipcu .. ze mna i z nia sypial pol roku i mnie oszukiwal i ja mowil ze mnaie kocha itp itp dowiedzialm sie otym zrobilam mu awanture uderzylam... spotaklismy sie we 3 ja moj M i ta laska G i mowimy ze jak on tak mogl itp ze to koniec ze zadnej z nas nie bedzie mial a on sie rozplakal i mowil ze dwie kocha..... ok pozniej zaczal do mnie pisac ze to mnie kocha ze ze mna chce byc itp mowil ze z G sie nie widuje... ok sypialam z nim itpo pytal mnie zkim sie calowalam a zkim co robialm.. to go oklamalam ze nie ze z nikim tylko na sylwka z kolega potem wszystko wyszlo ze z na sylwka z e ztamtym rafalem co mnie wozil i dowozil i on mnie znienawidzial nie chcial mnie znac za to ze go tak oklamalam...a moeilam ze nie moglam sie znikim pocalowac...

pozniej jakos sie z ta ewelina spisalm co sie dowiedzilamze sypial z nia dalej a mi kalmal jej klamal ze ze mna jzu sie nie spotyka. mowil ze musie sie ze mna pospotykac z eby zobaczyc z eto nie ma sensu itp... dwa dni wczesniej przyjechal i mowil ze to koniec nie chce mnie znac ... ja prosilam go blagalam o szanse robilam co mogal aby dal mi szanse nawet moglam mu wybaczyc ze sypial z tamta a ja tylko sie calowalam i on mi taka afere porobil.. i nagle przyjechal 2 dni temu i z tekstem do mnie czy naprawde juz wszystko mu mowilam i ja czulam ze cos nietak wiec jzu mu wszystko powiedzialm ze jeszcze z tym jego kumpelm sie calowalam tzn ze mnei pocalowal ale ja to odwzajenielam... pozniej sie kochalismy .. i pojechal do tego swojego kolegi i on cos tam mu powiedzial ze ja wtedy zaprowadzilam tego jego kolege do jgo tam do pracy w nocy a to nie prawda,,, jak mnie pocalowal sama wyszlam z baru i sama poszlam do tego lokalu i potem moj byly M tam przyszedl... a ten moj byly zrozumial z eja niby byloam z jego kumpelm tam zadzwonil do mnie i wykrzykiwal ze jestem suka szmata kurwa dziwka ze mnei zniszczy jak nie wyjade z miasta gdzie idziej ze mi leb rozjebie ze mnie wywiezie i mi nogi polamie... ja sie go zaczelam bac

napisalm to wszystko jego tej G i ona ze oj ze cos tam ze nie powinien tak itp ipr
potem wydzwanial najebany do mnie wyzywal mnie w esach itp... ja mu anapisalm ze z tym jego kumpelm to przekrecil ze ja sie go boje itp a on ze zaraz przyjedzie wycagnie mnie z domu itp bo ja mu pisalmz e on mnie nie kocha jjak tak sie zachwuje itp// ale nie przyjechal rano jak sie obudzilam pisalismy pisalam zeby przyjechal z ostani raz sobie wyjasnimy to wszystko i koniec wiecej si8e nie zobaczymy on nie chcial bo pisal ze ta jego G mowila mu zeby nie jechal do mnie bo byl by glupi.... pisalismy tak pisalusmy potem zadzwonil ja sie rozplakalm ze mnie nie kochal jednak ze sie mna bawilo ze ja wszystko wiem jzu o tej G ze dalej nas 2 osukiwal itp... on ze ok to wieczorem bedzie... no i byl wszedl do mnie do domu bo napisalm mu ze ja sie boje jego i nie bede znim sam na sam

gadalismy spokojnie itp... ja mu juz powiedzilam prawde i ze naprawde z 3 sie calowalam i ze z zadnym nie spalam
i jakos mnie przytulil zapalilismy jeszcze itp i on mowi ze jesli to prawda ze juz wszystko wie o moze bedzie dobrze miedzy nami ze moze to naprawimy ale on potzrebuje czasu pocalowakl mnie przytulil i pojechal pozniej dwonil ze bym mu napisal wszystko cala najgorsza prawde czy spalam z kim i co s czy sie z kims jeszcze spotykalam itp ;; mu wszystko ze szczegolami jzu dopisalam i wczoraj wieczorem przyjechal chcial sie kochac ale ja nie chcialm powiedzilamze tak bedzie lepiej...

i on dzis mi dal warunek ze moze bedzie dobrze ale ja mam nigdzie na imprezy nie chodzic z typami nie pisac ani sie nie spotykac... powiedzilam ok a ja mu dalam taki wybor jak chce odbudowac moje zayfanie to nie ma sypiania z ta G anio zadna inna nie ma obiadkow z nia ani imprez .. bo onaq go kocha tak ogolnie...
a on ze sypial alni calowal sie z nia znie bedzie ale to jego przyjaciolka i bedzie sie znia widywal.. i ze teraz musi odbudowac swoja samo ocene i bedzie sie tako spotykal z laskami ale bez calowania i czego kolwiek bo ja sie spotykalam a on tylko z ta G .... i co /..



co o tym myslicie? DOBRZE ROBIE ZE TAK SIE STARAM TLUMACZE MU SIE ROBIE TO CO ON CHCE PO CZYS TAKIM CO ON MI ZROBIL JAK MNIE ZRANIL I MNIE OBWINIAL CIAGLE A DALE SIE Z TA g SPOTYKAL SYPIAL I ZE MAN TEZ



PROSZE O SZCZERE WYPOWIEDZI TO DLA MNIE NAPRAWDE STRASZNIE CIEZKIE BO KOCHAM TEGO MOJEGO m NAPRAWDE ZCALEGO SRCA JAK JA SIE TERAZ POWINNAM ZACHOWAC

Odpowiedz Cytuj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Facet i włosy pod pachami