Szukaj na forum:
Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Blogerki wietrzą szafę!
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki
Załóż konto
Odpowiedz
1 2 3 4 5 6 -->

ból po rozstaniu ;(

11 lut 2013 - 15:01:02

Cześć, mam nadzieje,że chociaż jedna z Was to przeczyta i mi pomoże..



byłam z chłopakiem 3 lata.. 2,5 mieszkaliśmy ze sobą . Pierwsze 1,5 roku było cudowne potem trochę się psuło.. a rostanie zaczęło się od sylwestra. Byliśmy u jego kolegi.. cały wieczór praktycznie bawił się z kolegami ale najgorsze stało się później .. była tam taka dziewczyna my z warszawy ona z poznania. W pewnym momencie gdy siedziałam przy stole usiadła obok i powiedziała głośno do koleżanki tak żebym słyszała " Zawinęłam X do pokoju" X to imime mojego chłopaka. Gdy to usłyszałam zamrałam poszłam do niego wzięłam go do pokoju i napadłam na niego co to ma być czemu ona mówi , że zamknęli sie razem w pokoju?! wtedy powiedział mi, że tylko rozmaiwali ale ,że ma dość awantur i to koniec.. reszte sylwestra przepłakałam co prawda on mnie przytulał i pocieszał ale cały czas mówił, że to koniec. Wroócilismy z sylwestra ..mieszkał ze mną jeszcze do połowy stycznia .. zachowywaliśmy się niby jak para,.. obiady z moją mamą, oglądanie filmów i inne rzeczy i jakoś nie dochodziło do mnie,że przecież już nie jesteśmy ze sobą.. w końcu powiedziałam mu albo jesteśmy razem i albo jak mówisz że to koniec to przyjmij konsekwenscje dcyzji i wyprowadz się.. następnego dnia wyprowadził się.. myślałam,że zostanie.. tego samego dnia którego wyprowadzał się nad ranem leżał ze mną w łóżku pryztulał mnie , głaskał włosy.. a po połódniu już go nie było.. płakałam jak nienormalna schudałm 5 kg.. w tydzien. widziałam się z nim dwa razt tylko dlatego ,że zarczyana prosiłam o spotkanie ..dwie godziny przegadane w samochodzie.. po tygndu powiedział mi , że już za mną nie tęskni i nie myśli.. jak to możliwe po 3 latach po tygnidu tak zapomnieć. ?!. Woczraj 3 tygodnie po rozstaniu.. zoabczyłam , że przyjął ta dziewcyzne na fb do znajoych zdenerwowana zadzowniłam do niego bo nie wytrzymałam.. najpierw mówil ,że nie ma z nią kontaktu, że tylko tak przyjął.. a to było takie upokarzające każdy wie.. ze zamkną się z nią w sylwestra.. a potem się przynzał ,że po pierwszym weekendzie po rozstaniu sam do niej napisał i mają kontakt.. Nie wiem co mam zrobić.. na początku pytał się mnie jak się czuje czy radze sobie.. a teraz minęły raptem 3 tyg a on mi mówi, że ma z nią kontakt i dobrze mu się z nią rozmawia... jak to możliwe?! Nie wiem co mam zrobić..



Dziewczyny wiem, że dużo tekstu ale proszę o jakaś odpowiedz .. na prawdę nie wiem co mam myśleć !!! :((

0 Odpowiedz Cytuj
Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

zareczyny, ktore nic nie znacza?