Cytat
morelka
on mi zawsze tłumaczył ze jedno piwko mu nie zaszkodzi .... teraz sie na tym przejechałam , on zniszczył mi psychike tym zachwaniem , najgorsza jesta ta niewpenosc ze któregos wieczora wyłacz7y tel zadzwoni rano i powie ze zabalował lub zadzwonijego mama ze nie ma go w domu . Ja mu na tyle pozwalam bo myslalam ze robiac to ze mna nie zrobi to z kolegami bo ja go upilnuje a koledzy nie . Mama wczoraj tez mi tłumaczyła daj se spokuj jestes za młoda na powazny zwiazek 17 lat to pora zeby sie wyszalec a nie wpakowac w takie "gówno" . Ale co ja poradze ze go kocham ....
Ale ja z nim nie piłam .... ja nie lubie alkoholu jak wezme łyk piwa to mi sie chce rzygac ....wiec co alkohol robi z ludzmi dlatego go nie pije .
Miałam podobną sytuacje...tez byłam ślepo zakochana, wyłączony telefon itd...wiele przeszłam.
Ale radze Ci uciekać od niego, wiem na swoim przykładzie ze to nie jest łatwe ale uwierz przebolejesz. Obecnie jestem szczesliwei zakochana i sama się sobie dziwie jak mogłam dać sie wciągnąć w to bagno, przecież to nawet szczęścia mi nie dawało.
Uwierz w siebie że jesteś warta o wiele więcej i nie poświęcaj swego zdrowia psychicznego aby sie zamartwiać.
Wiem nie będzie łatwo ale błagam nie wplątuj się w to!!!